20 czerwca 2025
Rejs "Weekend z WOŚP" - s/y Darwin (Hr 312) - 13-15.06.2025
3 sierpnia 2024
Rejs na wschód i trochę też na północ, etap 1 (Górki Zachodnie - Ryga) - s/y Darwin (HR312) - 19.07-02.08.2024
O rejsie do Zatoki Ryskiej myślałem już przeszło od dwóch sezonów. I wcale nie było mi z tym pomysłem łatwo tak długo wytrzymać...
"A po co tam pływać?", "Tam nic ciekawego nie ma.", "Ryska jest płytka - źle się tam nawiguje...", "Tam jest drogo..." - słyszałem od tych, którym zdradziłem swoje wstępne plany.
18 września 2023
Rejs "Z Palcem w Rowie Jarosława" - s/y Darwin (HR 312) - 16-17.09.2023
Wyzwanie nie jedno ma imię. Są różne rekordy szybkości do pobicia, prestiżowe regaty do wygrania, słynne przylądki do opłynięcia, czy w końcu groźne oceany do pokonania,. Ja jednak miałem coś zupełnie innego w głowie...
10 września 2023
Rejs "Zamiast ryskiej zatoki, usteckie ryski" - s/y Darwin (HR 312) - 25.08-10.09.2023
Ten sezon na morzu miał wyglądać zupełnie inaczej. W planach miałem odwiedzić Zatokę Ryską, której jeszcze na oczy nie widziałem. Bardzo bowiem lubię pływać tam, gdzie mnie jeszcze nie było. Ale sprawy ułożyły się nieco inaczej niż sobie wymyśliłem...
18 czerwca 2023
Półinteligentny Projekt Darwin - Sezon 4 - Kilka rzeczy robionych kilka razy.
Podobno nie da się dwa razy wejść do tej samej rzeki. Nie wiem kto to powiedział, ale podejrzewam, że nigdy nie był armatorem jachtu morskiego. Na jachcie, te same rzeczy można remontować wiele razy.
Za każdym razem wydaje się, że to co właśnie zrobiliśmy starczy przynajmniej na kilkanaście lat, lub będzie służyć nam aż do końca życia naszego laminatu.
Ale jest zupełnie inaczej. Pomimo starannych planów i solidnego wykonania prac remontowych, przecenionym elementem remontowej strategii pozostaje nasza ludzka natura. Słabości, które są tego stanu przyczyną, czasami wynikają z naszego przeklętego perfekcjonizmu, a czasem jednak tylko ze zwykłej głupoty...
27 sierpnia 2022
Rejs "Zdradzieckie mordy jadą na fiordy" - Etap 6 (Malmö - Górki Zachodnie) - s/y Darwin (HR 312) - 20.08-25.08.2022
22 sierpnia 2022
Rejs "Zdradzieckie mordy jadą na fiordy" - Etap 5 (Göteborg - Malmö) - s/y Darwin (HR 312) - 13.08-20.08.2022
14 sierpnia 2022
Rejs "Zdradzieckie mordy jadą na fiordy" - Etap 4 (Stavanger - Göteborg) - s/y Darwin (HR 312) - 07.08-12.08.2022
8 sierpnia 2022
Rejs "Zdradzieckie mordy jadą na fiordy" - Etap 3 (Bergen - Stavanger) - s/y Darwin (HR 312) - 22.07-06.08.2022
23 lipca 2022
Rejs "Zdradzieckie mordy jadą na fiordy" - Etap 2 (Kristiansand - Bergen) - s/y Darwin (HR 312) - 17.07-22.07.2022
18 lipca 2022
Rejs "Zdradzieckie mordy jadą na fiordy" - Etap 1 (Górki Zachodnie - Kristiansand) - s/y Darwin (HR 312) - 02.07-17.07.2022
Zanim jeszcze s/y Darwin opuścił stocznię z nowymi klepkami na grzbiecie, ja już miałem wykombinowane, jak o te klepki zadbać. Oprócz teak-sealera należało porządnie, słoną wodą, nowe drewno zakonserwować. Nasz Bałtyk do tych celów jednak zbyt mało jest przyprawiony - pomimo usilnych starań niektórych, położonych nad Odrą i Wisłą, kopalń.
Należało więc ruszyć się gdzieś dalej, na bardziej słone. Z mapy wynikało, że najbliżej jest na Morze Północne. Na próżno jednak, sugerując się nazwą, szukać tego morza na górze mapy. Aby w nie jachtem trafić z Gdańska, należy płynąć nie tylko na północ, ale i sporo na zachód. I w tym właśnie kierunku tym razem popłynąłem...
28 września 2021
Rejs "Letnie outro" - s/y Darwin (HR 312) - 15-18.09.2021
Kiedy we wrześniu 2021 roku s/y Darwin wrócił ze swojego pierwszego morskiego rejsu, jako armator czułem poważny niedosyt. Tydzień pływania, po prawie dwuletniej przerwie, to było stanowczo za mało.
Ale nie tylko o pływanie chodziło. Jakoś nie poczułem więzi jaka powinna łączyć armatora z łódką.
A nie poznasz własnej łódki, jeśli nie pobędziesz z nią na morzu sam na sam. Czasu na przepływanie Bałtyku już jednak nie miałem. Ale postanowiłem jakoś wykorzystać ostatnie dni kalendarzowego lata.
12 września 2021
Rejs "Lepiej późno niż wcale" - s/y Darwin (HR 312) - 06-12.09.2021
"Lepiej się zużywać niż rdzewieć" - łatwo powiedzieć. Trudniej długie godziny i dni letnich miesięcy w laminatowej kapsule czasu siedzieć.
Nie chcąc zostawiać Darwina na suchym na kolejny sezon, postanowiłem zrzucić go na wodę na początku sezonu, razem z innymi jachtami w klubie. Remont kadłuba był już zakończony, a pozostałe prace we wnętrzu mogłem spokojnie wykonywać już na wodzie.
I tak też zrobiłem. Czyszczenie zbiornika paliwa, kapitalny remont instalacji elektrycznej i doposażenie jachtu w osprzęt elektroniczny wykonywałem już szarpiąc się na cumach.
I zdążyłbym przed końcem wiosny, gdyby nie to, że akurat z jej początkiem podupadłem poważnie na zdrowiu. Musiałem więc wpierw ogarniać siebie i jak zostało trochę czasu i energii, to dopiero wtedy jacht.
I stało się, to co się stało. Zanim wychyliłem głowę z zejściówki, była już prawie jesień...
28 sierpnia 2021
Półinteligentny Projekt Darwin - Sezon 2 - Opowieść krótka i niemorska, ale z pompą.
Każdy armator wie, że remont na jachcie nigdy się nie kończy. I aby wypłynąć w morze, należy w pewnym momencie powiedzieć sobie dość - po prostu schować narzędzia do bakisty, kupić szarą taśmę naprawczą i oddać zmurszałe na knagach cumy.
Warto jednak, zanim wypłyniemy, jeszcze raz przetestować niektóre systemy, od których zależeć będzie nasze bezpieczeństwo. Szczególnie te nowe. Bo "nowe" nie znaczy wcale "sprawne" - o czym przekonałem się podczas pewnej zabawy w jachtowej piwniczce...
21 sierpnia 2021
Półinteligentny Projekt Darwin - Sezon 2 - Sieć nowego pokolenia
Opinie o tym, czy nowoczesna elektronika ułatwia, czy utrudnia nam codzienne życie, mogą być podzielone. Jednak w żeglarstwie morskim pływanie po szkierach, czy zatłoczonych akwenach bez nowoczesnych instrumentów nawigacyjnych, zdaje się być dzisiaj odmianą masochizmu.
Idąc za tym trendem postanowiłem i ja upgrejdować urządzenia dzięki, którym będę miał więcej odwagi wyjść w morze. No i więcej pewności, że do portu bezpiecznie wrócę.
17 lipca 2021
Półinteligentny Projekt Darwin - Sezon 2 - Kilka kabli pod prąd
Na początku było morze. I w morzu powstało życie. Część życia ewoluowała i wyszła na ląd, i myślała, że jest szczęśliwa. Ale część tej części, która wyszła na ląd, wróciła do morza i była na prawdę szczęśliwa. Inna część części, która z morza wyszła, wrócić jednak nie mogła i była z tego powodu nieszczęśliwa. Ale pewna część tej części części, która wrócić nie mogła, zaczęłą budować łódki i mogła wrócić na morze i znowu była szczęśliwa. I byłaby szczęśliwa po wsze czasy, gdyby nie to, że na łódkach zaczęła montować instalacje elektryczne...
5 czerwca 2021
Półinteligentny Projekt Darwin - Sezon 2 - Szmatologia endoskopowa

22 maja 2021
Półinteligentny Projekt Darwin - Sezon 2 - Zielony tuning
20 listopada 2020
Półinteligentny Projekt Darwin - Sezon 2 - Automatyka dyskretna
Pewnego popołudnia, w Gdańsku, w Górkach Zachodnich, na przystani AKM, na pokładzie s/y Darwin, w części rufowej, przy prawej knadze, uważni remontowi podglądacze zauważyć mogli pojawienie się trzech łbów od śrub.
13 listopada 2020
Półinteligentny Projekt Darwin - Sezon 2 - Robota pod przykrywką
Czyszczenie zbiornika wody było jedyną zaplanowaną czynnością serwisową na jachcie, już w momencie zakupu.
W modelu HR 312 zbiornik ten usytuowany jest pod podłogą mesy i trudno jest do niego zajrzeć bez demontażu tej podłogi. Z tego też względu, nie zaglądałem tam przed podpisaniem umowy kupna. Nie było też czasu oraz chęci aby zajrzeć do niego zaraz po zakupie - cokolwiek bym tam nie znalazł, było już i tak moim problemem.
Larsa - poprzedniego właściciela jachtu - poznaliście już chyba jako utalentowanego sprzedawcę, więc nie muszę wspominać, że gwarantował on czysty zbiornik, a wodę w nim zdatną do picia.
To, że zbiornik nie zawierał już dawno czystej wody, dowodziły już próbki z kranu, pobrane podczas mojego pierwszego rejsu do Polski. Rozkołysany na morzu kadłub doskonale, nie tylko mieszał, ale i wstrząsał zawiesiną, która zawierała więcej szumowin niż Gdańskie piwo w latach 80'.
Picie takiej wody (nawet przegotowanej) byłoby aktem desperacji. Inspekcja zbiornika jawiła się koniecznością. W końcu przyszedł i na to czas...


















