
Wymiana autonomicznych napędów spalinowych na elektryczne pcha się obecnie w nasze życie drzwiami i oknami. Argumentów za i przeciw elektryfikacji niezliczone ilości przelewają się przez internety.
A z tymi elektrykami jest tak, jak z każdą nową technologią. Na początku budzi tylko śmiech i politowanie (dla przypomnienia - pierwsze pojazdy z silnikami spalinowymi ustępowały pod każdym względem pojazdom zaprzęgowym), potem powoli przestaje być jedynie eksperymentem marzycieli i w końcu staje się użyteczna.
To właśnie moim zdaniem stało się przez ostatnie lata z elektrycznymi silnikami zaburtowymi. Obecne modele są już nie tylko wydajne, ale i dużo bardziej poręczne od spalinowych.