Zdarza się tak czasami i z różnych powodów, że etap powrotny rejsu przebiega prawie dokładnie po zostawionym przez nas na mapie śladzie. Cieszymy się wtedy z naszego lenistwa, pośpiechu czy niedbalstwa w planowaniu, że nie zwiedziliśmy wszystkiego dokładnie i zostało coś jeszcze na powrót.
