Tyle się naczytałem i nasłuchałem kiedyś o dobrym planie rejsu jako podstawie udanego urlopu, że faktycznie w to uwierzyłem. Tymczasem, nic się w tym sezonie według planu nie układało. A na ostatnim etapie wszystko było już zupełnie spontaniczne...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Utklippan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Utklippan. Pokaż wszystkie posty
23 sierpnia 2025
22 lipca 2018
Rejs "Bałtycka Włóczęga - cz. 3/5 - Rafał sam w łódce. Karlskrona-Kalmar", s/y Santa Pasta (Albin Vega 27), 21.07-22.07.2018
Przyznam się, że mój postój w Karlskronie był nieco nadprogramowy. Dużo bardziej wymarzonym i planowanym przystankiem na mojej trasie miał być Utklippan.
Dlaczego więc nie udałem się tam od razu?
Czy popłynąłem do Karlskrony dlatego, że port tamtejszy, osłonięty szkierami, umożliwia bezpieczne wejście, o każdej porze, w każdych niemal warunkach pogodowych?
A może również czułem niechęć do potencjalnego braku miejsc na Utklippanie - wyspie leżącej na dość uczęszczanym żeglarskim szlaku?
Jak było na prawdę, można się tylko domyślać. Ale zamiast marnować czas, radzę zająć się czymś ciekawszym.
A jeśli nie macie nic ciekawszego do roboty, uwadze ponownie polecam "Bałtycką Włóczęgę". Tym razem relacja z przejścia między Karlskroną, a Kalmarem - kolejny etap cyklu "Rafał sam w Łódce".
25 lipca 2016
Rejs "Santa Pasta na wakacjach - 2/5 - Przez Utklippan do celu.", s/y Santa Pasta (Albin Vega 27), 22-24.07.2016
POPRZEDNI ETAP REJSU? KLIKAJ
Szybko nadszedł kolejny weekend i trzeba się było brać za realizację kolejnego etapu wakacyjnego projektu.
Etap był teoretycznie trudniejszy od poprzedniego. Tym razem mieliśmy przepłynąć Bałtyk. I nie ważne, że w poprzek, i że nie w najszerszym miejscu.
Przepłynięcie czegoś mokrego, zawsze budzi publiczne emocje. Szum medialny jest tym większy, im większe jest to coś, co przepływamy i mniejsze coś, na czym płyniemy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

