Jak dobrze, że na tym kiepsko urządzonym świecie nadal są ludzie gotowi poświęcać swoją życiową energię dla innych.
W dniach 24-26 maja 2024 roku w Akademickim Klubie Morskim w Gdańsku odbył się Pierwszy Zlot Stowarzyszenia Armatorów Jachtowych.
Jako członek SAJ otrzymałem symboliczne upominki oraz identyfikator, który przez dwa dni pozwolił mi poruszać się po swoim klubie z nieco wyżej podniesioną głową ;)
Do wstąpienia w szeregi SAJ namówił mnie, nieżyjący już, ówczesny prezes stowarzyszenia Andrzej Remiszewski. Spotkałem go na Helu podczas jednej z moich pierwszych wypraw Santa Pastą na Hel, w 2016 roku. Innych członków SAJ znałem dotychczas tylko z internetowego forum. W końcu miałem okazję poznać ich osobiście.
Aktualny prezes stowarzyszenia Maciej Horeczy, wraz z Radą Armatorską starają się ostatnio aktywizować członków i przenieść organizację na wyższy poziom. Logo SAJ nadal pozostaje obciachowe, ale pojawiły się za to bardzo profesjonalne legitymacje członkowskie.
Organizatorzy zadbali o to, aby program zlotu obfitował w atrakcje. Oprócz konsumpcji pieczonych na ognisku kiełbasek, uczestnicy wzięli udział w spotkaniu z członkami założycielami SAJ, a potem w mini "JachtFilmie" Andrzeja Minkiewicza.
Odbyło się też spotkanie on-line z żeglarzem Markiem Tereszewskim, który pływa aktualnie po drugiej stronie naszego globu - po Polinezji Francuskiej.
Dzięki Michałowi (przyszłemu członkowi SAJ) nie zabrakło również nocnych przyśpiewek do dźwięku gitarowych strun.
Zlot zakończył się w niedzielę Walnym Zebraniem SAJ w sali kominkowej JKM Neptun.






