22 września 2024

Rejs "Do Rozewia przez Puck" s/y Darwin (HR 312) - 20-22.09.2024

Niezgodność charakterów często bywa przesłanką do rozwodu. Aby do tego nie dopuścić, należy respektować wzajemnie swoje potrzeby, nie wymuszać realizacji swoich pasji kosztem partnera i starać się iść na kompromis wszędzie tam, gdzie się tylko da.

Chyba, że rzecz tyczy naszej pasji do żeglarstwa - bo tam się akurat nie da. W tym przypadku zupełnie niezrozumiała jest postawa partnera, który nie podziela naszych fascynacji żeglugą. O wiele gorsze też bywają w takim przypadku konsekwencje. Najgorsze, co się może zdarzyć, to nawet zmarnowany weekend. 

Jest jednak i na ten problem rozwiązanie. Żeglarstwo posiada wiele odmian i możemy je uprawiać na tysiąc różnych metod, uwzględniając w ten sposób nawet tych, którzy tego szczerze nienawidzą... 

31 sierpnia 2024

Rejs na wschód i trochę też na północ, etap 3 (Helsinki - Górki-Zachodnie) - s/y Darwin (HR312) - 14.08-29.08.2024

 

Zdarza się tak czasami i z różnych powodów, że etap powrotny rejsu przebiega prawie dokładnie po zostawionym przez nas na mapie śladzie. Cieszymy się wtedy z naszego lenistwa, pośpiechu czy niedbalstwa w planowaniu, że nie zwiedziliśmy wszystkiego dokładnie i zostało coś jeszcze na powrót.

17 sierpnia 2024

Rejs na wschód i trochę też na północ, etap 2 (Ryga - Helsinki) - s/y Darwin (HR312) - 03.08-14.08.2024

Kiedy wschód okazuje się być ciekawszy od zachodu, zaczyna się człowiek odruchowo zastanawiać: a jak tam jest na północy?

A prawda jest taka, że nie ma co nad tym rozmyślać - tylko popłynąć i sprawdzić.

3 sierpnia 2024

Rejs na wschód i trochę też na północ, etap 1 (Górki Zachodnie - Ryga) - s/y Darwin (HR312) - 19.07-02.08.2024

O rejsie do Zatoki Ryskiej myślałem już przeszło od dwóch sezonów. I wcale nie było mi z tym pomysłem łatwo tak długo wytrzymać... 

"A po co tam pływać?", "Tam nic ciekawego nie ma.", "Ryska jest płytka - źle się tam nawiguje...", "Tam jest drogo..." - słyszałem od tych, którym zdradziłem swoje wstępne plany.

Pomimo tych wszystkich negatywnych opinii, nie zrezygnowałem ze swojego pomysłu. Po pierwsze - nie uwierzyłem, że tam nie będzie ciekawie, a po drugie - najbardziej lubię pływać tam, gdzie mnie jeszcze nie było...